wtorek, 10 stycznia 2012

Jestem w Stock Food

Wreszcie! :)
Cieszę się co najmniej jakbym stanął na Mont Everest. Po ponad 5 latach fotografowania jedzenia, przyszła nagroda, przyszło wyróżnienie, osiągnąłem to o co mi w fotografii żywności chodziło, dostać się do najważniejszej agencji macro z fotkami jedzenia. Jeden z moich większych celów życiowych osiągnięty. Czas zdobywać kolejne. Radośnie pozdrawiam i do przeczytania niebawem.

2 komentarze:

  1. Gratulacje! I co dalej?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Jak co dalej?! Dalej już tylko praca a potem efekty w banknotach przeliczane :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze