niedziela, 17 października 2010

Yongnuo RF 602 radiowe wyzwalacze

Wyzwalacze dotarły do mnie kilka dni po opublikowaniu posta o wyzwalaczach, jednak zwlekałem z napisaniem tego posta, gdyż czekałem na nadchodzące event'y (wesele, sesje w plenerze) gdzie wyzwalacze zostały przetestowane w sposób bardziej praktyczny aniżeli naukowy.

Naukowy test przestał mnie interesować, gdyż jest już naprawdę sporo takich testów w sieci zarówno po polsku jak i angielsku, więc nie ma sensu wykonywać takiego testu ponownie. Z ciekawszych testów w języku polskim jest ten na stronie Rafała Foryś'a.
Są też dwa spore wątki na forum Nikoniarze o tutaj i jeszcze jeden o tu

Pierwsze wrażenie
Dla moich potrzeb zamówiłem nadajnik + 4 odbiorniki. Muszę się przyznać, że chińskie produkty robią się coraz lepsze. Osobiście bardzo przypadły mi do gustu te małe plastiki. Jedyny mankament który od razu rzuca się w oczy po połączeniu odbiornika z lampą to blokada przełącznika on/off. Sądzę, że powinno być to poprawione, gdyż jest to prosty zabieg, ale istotny dla użytkownika.

Nadajnik jest mały, lekki, wykorzystuje popularną baterię CR2, a po jej włożeniu staje się nieco cięższy. Odbiorniki również są lekkie stając się cięższe po załadowaniu dwóch baterii 1,5V AAA.

Przy bliższych oględzinach pojawia się drugi mankament. Przełączanie kanałów na mini przełącznikach jest delikatnie nie poręczne i dla mnie niemal nie wykonalne bez pomocy długopisu, klucza lub czegoś ostro zakończonego.

Osobiście nie przeszkadza mi to zbytnio, gdyż prawdopodobnie bardzo rzadko będę tej funkcji używał, toteż dalej nie zawracałem sobie tym głowy. Jednakowoż, to również mogłoby być łatwo poprawione i sądzę, że powinno to być zrobione w kolejnych wersjach.

Mały zonk...
Ponieważ wyzwalacze przyszły do mnie jako pierwsze (przed lampami YN-560) podłączyłem do nich moje stare lampy błyskowe i ... nic, zero odpowiedzi. Sprawdziłem najpierw ustawienia, następnie wszystkie baterie, wyczyściłem styki (kto wie, może czymś posmarowane), ale nadal nic. Wściekłem się, pomyślałem: "no tak głupia chińszczyzna, pewnie trafiłem walnięte egzemplarze". Następnego dnia napisałem do samego producenta, a już po niecałej dobie otrzymałem wiadomość. Otóż na stopce starych lamp jest tylko jeden pin, natomiast na sankach wyzwalaczy jest ich 5 lub 6 (patrz foto), wytłumaczono mi dokładnie i fachowo, że istnieją problemy ze starymi lampami i że jedynym rozwiązaniem jest zaklejenie taśmą izolacyjną wszystkich pinów na sankach odbiorników, za wyjątkiem środkowego. No i zadziałało...

Mini test domowy
Na szybko, czyli bez jakichś szczególnych wygibasów przetestowałem wyzwalacze. A więc do ogległości około 10-12 metrów wyzwalacze działały bez zarzutów, również przez ściany, z parteru na piętro, z piętra na zewnątrz, a także z pietra na odległość około 40 metrów z drugiej strony ruchliwej ulicy. Bravo! Nabrałem zaufania to tych maleństw.

Na polu bitwy
Na weselu nie skorzystałem z wyzwalaczy jak wcześniej planowałem, wykorzystałem bowiem tylko jedną lampę na sankach aparatu, ale...

Na sesji w plenerze jak najbardziej. Pojawiłem się w plenerze godzinkę wcześniej niż umówiony czas spotkania po to żeby pobłyskać w ciemno na znacznych odległościach.
Powiem krótko: te wyzwalacze działają. Nie powiem konkretnie jaka była maksymalna odległość, ale była na naprawdę spora (spokojnie 80m, a może nawet grubo powyżej 100m) i w zupełności, a nawet z nawiązką powinna wystarczyć większości użytkowników.
Ani jeden raz nie zdarzyło się żeby odbiornik nie wyzwolił lampy przez około 1,5 godziny. Owszem były problemy z nie odpalonymi lampami, ale to z winy baterii umieszczonych w prądożernych lampach :)

Po raz kolejny chylę czoła produktom dalekowschodnim, co widzę idą one w coraz lepszym kierunku, jeśli chodzi o wykonanie i niezawodność.

Ze spokojem w duszy, mogę zdecydowanie polecić.

4 komentarze:

  1. Ja też już od jakiegoś czasu używam tych wyzwalaczy i bardzo je sobie chwalę.Polecam każdemu strobiście.I nie tylko.
    Michał-Londyn.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ja też ich używam od dość dawna, zawsze odpalają. Gdyby miały synchronizacje z szybkimi czasami migawki to nie musiał bym zbierać na PocketWizard...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Czy opisywany wyzwalacz przenosi pozwala uzywac lamp w trybie iTTL czy tylko manualnym? Probowalem znalezc informacje na ten temat w necie ale bezskutecznie...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Nie wiem czy wpadło Ci w ręce moje zestawienie? Odpowiadając jednak na Twoje pytanie, nie nie przenosi informacji iTTL/eTTL, niestety. Poszukaj w/w zestawienia na moim blogu do ściągnięcia tam jasno pisze jakie wyzwalacze przenoszą informacje TTL. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze